Zaznacz stronę

Ciąg dalszy kłopotów Mateusza Murańskiego. „Muran” miał bez większych problemów pokonać (na High League 5) Pawła „Scarface’a” Bombę, a tymczasem sensacyjnie przegrał. Przez to nie zawalczy na Fame MMA 17 (a ponoć miał rywalizować z Dominikim Zadorą). Teraz Patryk „Wielki Bu” Masiak w czasie wywiadu dla kanału „AntyFakty” zdradził, że Mateusz Muranski znajduje się na odwyku.

Tak naprawdę kłopoty młodego „Murana” rozpoczęły się 10 grudnia 2022 roku. Wtedy to 29-latek niespodziewanie przegrał w czasie High League 5. Rywalem Mateusza Muranskiego był Paweł „Scarface” Bomba, który w swoich dwóch wcześniejszych walkach okazywał się zdecydowanie słabszy. Teraz jednak sensacyjnie pokonał oponenta.

Ta walka była bardzo istotna pod kątem dalszej kariery „Murana”. Sporo mówiło się o tym, że 29-latek zawalczy w 2023 roku (być może już na Fame MMA 17 w Krakowie) z Dominikiem Zadorą. Fakt, obaj panowie za sobą nie przepadają i to zestawienie miałoby pewnie od początku sporą temperaturę. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że ta walka nie ma kompletnie żadnego sensu. Wydaje się bowiem, że Mateusz Muranski byłby z góry na straconej pozycji.

Do pojedynku niedojdzie jeszcze z innego względu. Patryk Masiak opowiedział w czasie wywiadu dla kanału „AntyFakty”, że Mateusz Murański jest aktualnie na odwyku. „Wielki Bu” wie to zaś podobno od swoich znajomych. Kibic Lechii Gdańsk dziwi się, że ta informacja jest tak ukrywana. Patryk Masiak nie zdradził, czy powodem leczenia jest alkohol, narkotyki, a może kombinacja obu powyższych.

Trudno na 100% stwierdzić, czy to prawda. Niedługo jednak odbędzie się pierwsza konferencja przed High League 6, na której dojdzie do starcia Marcin Najman – Jacek Murański. Wtedy na pewno dowiemy się o wiele więcej.