Zaznacz stronę

Można napisać, że oficjalne rozpoczęcie nowego roku w świecie freak fightów jest już za nami. Wczoraj wieczorem w Łodzi odbyła się pierwsza konferencja promująca Fame MMA 17. Poznaliśmy nie tylko nowego prowadzącego, ale także pełną kartę walk. Trzeba przyznać, że jest naprawdę ciekawie, chociaż na pewne rzeczy można troszkę ponarzekać.

Zacznijmy od prowadzącego. Na ostatniej konferencji (przed Fame MMA 16) swoje „orędzie” wygłosił Sylwester Wardęga, który zaznaczył, że nie będzie współpracował z federacją, jeśli ta zatrzyma u siebie Jacka „Murana” Murańskiego. Włodarze nie ugięli się i nie przedłużyli wygasającego w 2022 roku kontraktu. Nowym prowadzącym został (zgodnie z naszymi przewidywaniami) Robert Pasut. „Sutonator” na pewno nie ma łatwego zadania, bo trudno będzie mu zastąpić bardzo dociekliwego Sylwestra Wardęgę. Już pojawia się wiele głosów (coś w tym jest), że przez tę roszadę konferencje straciły tak zwany „pazur”. A Wy co myślcie o tej zmianie?

Wczoraj poznaliśmy także pełną kartę walk. Main eventem będzie starcie Amadeusza „Ferrariego” Roślika i Kamila „Szczurka” Łaszczyka. W sumie kibice zobaczą dziesięć pojedynków. Jeden z nich to cały czas wielka niewiadoma. Spekuluje się, że być może chodzi o walkę Marcina „Rafonixa” Krasuckiego, ale na ten moment nie jest to przesądzone. Wczoraj kibice zostali zaś zaskoczeni ogłoszeniem starcia Michała „Boxdela” Barona z Pawłem Jóźwiakiem, który jest m.in. Prezesem Fight Exclusive Night (FEN-u). To starcie odbędzie się w klatce rzymskiej.

Warto przypomnieć, że Fame MMA 17 zbliża się wielkimi krokami. Wydarzenie odbędzie się już 3 lutego 2023 roku w krakowskiej TAURON Arenie.