Zaznacz stronę

Saga z zawieszeniem 34-latka trwa w najlepsze. Polak cały czas nie odpokutował kary za dwie żółte kartki (i w konsekwencji czerwoną), jakie zobaczył… 8 listopada 2022 roku. Wszystko wskazuje na to, że Lewy nie zagra zatem w niedzielnym hicie z Atletico Madryt (w ramach 16. kolejki La Liga).

Warto zaznaczyć, że Robert Lewandowski miał początkowo pauzować trzy mecze. Wszystko przez czerwony kartonik (w wyniku dwóch żółtych napomnień), który zobaczył w czasie wyjazdowego spotkania z Osasuną Pampeluna. Pierwszym meczem bez RL9 w składzie miał być sylwestrowy bój Dumy Katalonii (na Camp Nou) z Espanyolem Barcelona. Doszło jednak do precedensowej sytuacji. FC Barcelona zaczęła odwoływać się, gdzie tylko można i udało jej się odwlec zawieszenie (Centralny Sąd ds. Spornych zawiesił karę). Polak zagrał, ale nie spisał się dobrze. Podobnie jak cała ekipa. Ostatecznie spotkanie derbowe zakończyło się remisem 1:1.

W niedzielę FC Barcelona zmierzy się w delegacji z Atletico Madryt. Tym razem kara już nie ominie RL9. Trybunał Administracyjny ds. Sportu (TAD) podtrzymał bowiem zawieszenie dla kapitana kadry narodowej Biało-czerwonych. Polak na pewno zatem opuści niedzielny szlagier z Los Colchoneros. To jednak nie koniec kłopotów Roberta Lewandowskiego. Zgodnie z nałożonymi sankcjami, 34-latek powinien pauzować jeszcze przez dwa inne mecze. Sporo wskazuje zatem na to, że naszego najlepszego napastnika nie zobaczymy także w starciach przeciwko Getafe i Gironie.