Zaznacz stronę

Kanał Katarzyny Bożek coraz prężniej się rozwija. Można zaryzykować stwierdzenie, że młoda influencerka bardzo skorzystała na rozłamie krakowskiej Ekipy i zaczyna odgrywać w projekcie coraz ważniejszą rolę. Ostatnio „Fusialka” zdecydowała się na pewien prank. 24-latka udawała, że dostała propozycję walki w klatce i szuka rywalki. Kilkoro osób rzeczywiście jej w to uwierzyło.

Kasia Bożek od lat jest w Ekipie, a dodatkowo od paru miesięcy mocno rozwija swój kanał na YouTubie. Tekst, że dostała propozycję walki na pewno nie był zatem niedorzeczny. „Fusialka” próbowała się w tej sprawie skontaktować m.in. z „Frizem”. Karol Wiśniewski finalnie się nie odezwał. To też jednak pokazuje, jaką rolę pełni „Friz” w Ekipie. Z tego wychodzi, że wszystkie kwestie dotyczące np. właśnie walk muszą być z nim konsultowane.

„Fusialka” skontaktowała się także z Weroniką Sową. „Wersow” uwierzyła i trzeba przyznać, że wypowiedziała się na ten temat bardzo rozsądnie. Narzeczona „Friza” zasugerowała, że walka w tym okresie to nie jest jeszcze do końca dobry moment, ponieważ Kasia Bożek dopiero startuje z kanałem itp. Weronika Sowa słusznie zauważyła, że jeśli teraz przyszła taka propozycja, to potem (kiedy docelowo kanał będzie miał większe zasięgi) też nie powinno brakować ofert. Później „Fusialka” przyznała się do tego, że to był tylko prank.

Bardzo mocno w całą akcję wkręciła się Faustyna Fugińska. „Fausti” uwierzyła, że „Fusialka” ma propozycję walki i to właśnie z nią chce stanąć oko w oko w klatce. Jeden z filarów Genzie był podekscytowany i jednocześnie zdenerwowany tym pomysłem. „Fausti” obawiała się o wizerunek i o to, jak publika przyjmie fakt, że do walki staną dwie osoby z uniwersum „Friza”. Mocno sprankowana została także Lexy Chaplin, która nawet chciała już ustalać szczegóły starcia ze swoim trenerem i włodarzami High League.